wtorek, 23 września 2014

2 miesiąc bez ciebie

Minął 2 miesiąc odkąd nie jestesmy razem i czuję jakby minął tydzien a jednoczesnie i wieczność.
Tesknie za tym dawnym zyciem poniekąd, bo byłam tak przyzwyczajona że tak bedzie wyglądało moje życie i że zawsze bedziemy tylko dla siebie. A teraz i on i ja nie mamy komu powiedzieć o troskach codziennego zycie. Wiem , że znajde kogoś na kim bede polegac w 100% i nigdy mnie nie skrzywdzi, ale skąd bede wiedziala ze to ten i w relacje z nim nalezy wchodzić glębiej ?

Teraz pomimo obietnic M. lepszego wspólnego zycie nie ciesze się, bo w najglębszych marzeniach bym chciala aby R wrocil odmieniony i zakochany po uszy. Czuje sie jak w bajce , jakby moje życie sprzed 2 miesięcy nigdy nie istnialo.
Jak się pogodzić z przeszłości, ze już nigdy nie bede mogła porozmawiac z jego mama, spedzic z nim wieczoru, opiekować się jego siostrzenicą, uczesniczyc z nim w jego pasji jaką jest straż. Wiem, ze nigdy nie pasowalam do jego zycia. Ale w czym zawinilam ze musze z tego zrezygnowac...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz