Czy ja kiedyś znajdę kogoś przy kim bede sie w pewni czuc szczeliwa, M dba o mnie jak trzeba , ale jakos nie potrafie się z nim porozumiec, najpierw coś mówi a potem to odwołuje.
Życie jest mega do kitu ...
I jeszcze ty z powrotem wtracający się w moje zycie... w sumie to powinnam Ci podziękować gorąco, bo w końcu zrozumiałam jakim jestem cholernym cwaniakiem i dupkiem. Potrzebujesz mnie aby miec do kogo napisac. Niech Cie pieklo pochlonie normalnie !!!
Znów mam chęć schować się gdzieś bądź zniknąć raz na zawsze.. nic nie rozumiem z mojej relacji z M :/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz